Choose your future. Choose life.I chose not to choose life: I chose something else.

Wredna Papryczka Piri Piri

wtorek, 06 października 2009
to nie jest mój dzień, najchętniej bym coś porąbała siekierą na drobny mak. Nie podchodzić dziś do mnie, nie zaczepiać, bo gryzę i to ostro!
niedziela, 05 lipca 2009
wiadomość od nieznanego mi użytkownika tlenu:
on: pojeczec ci na skypie albo gg?
ja: ze co?????
on: pojeczec ci na skypie albo gg? wlaczyc kamere?
ja: a wlacz
on: dlugo brak reakcji
ja: to sie nazywa skladac obietnice bez pokrycia
on: na skypie dziala

hmmm być może i na skypie działa, ale facet nie zadzwonił do mnie, tylko zapewne do kogoś innego (pewnie po nicku szukał, a ja na tlenie i skypie mam różne), ciekawe jaką miał minę ten ktoś :-)
czwartek, 08 maja 2008
Moja mama jest fanką Bollywoodu i zakupiłam dziś dla niej kolejny film z tej bajki dodany do "Pani domu". Gazeta powalająca w treści porad i problemów czytelników.
Porada gazety: "Jeżeli już coś powiedziałaś albo skrzywiłaś się na widok jego członka, to albo zmień partnera, albo zrób wszytsko, by uwierzył, że żartowałaś!"
Pytania czytelników:
"Mój mąż w wieku 23 lat miał usunięte migdałki. Czy to prawda, że taki zabieg u dorosłej osoby może grozić niepłodnością?" Tak, proszę pani, zwłaszcza niepłodnością mózgu!
Pani opisuje jak dostasła uczulenia na lek podwany jej przy leczeniu zęba i powalające pytanie: "Boję się jednak, że w przyszłości taka reakcja może się powtórzyć (uczulenia na lek). Czy w ogle powinnam zrezygnować z leczenia kanałowego?" Tak proszę pani, najlepiej niech pani sobie wyrwie wszystkie zęby.
Wredny i agresywny ze mnie człowiek, ale naprawdę mam ochotę zmiażdzyć takich debili :-).
czwartek, 20 marca 2008
Swego czasu dość dużo czytałam blogów i sporo komentowałam, bo miałam na to czas. Jednak kilka ostatnich miesięcy dało mi się na tyle we znaki, że czytałam tylko kilka blogów. I ostatnio zrobiłam rundkę po tych dawniej czytanych blogach i nagle się okazało, że skoro nie komentuję, to nie ma mnie już w zakładkach - bo nie ważne czy mój blog autor innego bloga czyta z zaciekawieniem, czy z zupełną nudą - ważne czy ja komentuję. O moja naiwności! A ja podchodze do blogów jak do książek, albo podoba mi się styl pisarza, albo nie, ale nie wymagam wzajemności - żeby pisarz czytał na siłę moje wypociny. Jeśli coś linkuję, to dlatego, że to mi się podoba, a nie bo ktoś czyta mojego bloga. Takie zachowanie - straszna powierzchowność, ot co.
środa, 31 października 2007
Stoję sobie w aptece i na półce widzę lek o nazwie "Naser". Myślę sobie: wschodni jakiś czy co? I dopiero po chwili dostrzegam drugą linijkę (ale nie było żadnego myślnika czy przeniesienia) "cowy". No co za idiota zrobił taki skład!!!!
poniedziałek, 23 lipca 2007
jednym chodzącym wkurwem od rana, bo wciąż nie wiadomo co ze Stonsami, Roda na szczęście już przywrócili. A tu jedna pani - dawna znajoma, której nie widziałam dobrych kilka lat zadała pytanie: A wyszłaś za mąż??
Wrrrrrrrr.

I po chuj robić takie cyrki z odwoływaniem imprez i narzucaniem odgórnego smutku? Szczerze pisząc, gdy sobie dziś uświadomiłam, że 38 milionom ludzi miesza się w życiu z powodu 26 osób, to poczułam się w jakiejś totalnej paranoi.

Dziś do mnie bez kija proszę nie podchodzić, bo gryzę i warczę.
środa, 21 marca 2007
chyba Neostrady, w której pada hasło: "mężczyźni wcale nie są z Marsa". Mama ogląda tą reklamę i mówi: "mężczyźni wcale nie są z Marsa, to fakt, oni są z zupełniej innej galaktyki." :-DD
czwartek, 22 lutego 2007
Dziś rano słuchałam rozmowy z posłem Zemke na temat ujawnienia nazwisk i metod pracy naszego wywiadu. Nie mogę pojąć czemu ludzie nie rozumieją, że stało się coś bardzo złego, pozbawiliśmy się wywiadu i skompromitowaliśmy się na forum międzynarodowym, nikt już nam nie zaufa, bo nie ufa się zdradliwym debilom. Raport ujawinił metody pracy i kręgi w których pozyskiwano informacje m.in. w Afganistanie, a nasi ludzie wciaż tam są. Jakie maja szansę na zrealizowanie misji skoro własne państwo ich zdradziło?
Moim wielkiem problem, który wywołuje we mnie abnegację i malkontenctwo jest to, że uważam, że 90% Polaków to debile, dla których nie warto niczego robić.
Czy czuję się Polką? Czy się tego wstydzę? Czy trudno byłoby mi zacząć o sobie myśleć, że jestem Francuzką czy Hiszpanką? Tak, tak, nie.


A w Super Ekspresie na okładce: "Premiera skręca ból" i zdjęcie kaczej mordy w grymasie. A dobrze mu tak!
poniedziałek, 03 lipca 2006
NIE ROZUMIEM
jak można rodzicom, którym niedawno zmarło dziecko napisać:
"świat istniał przed nią, istniał kiedy żyła i będzie istniał po jej śmierci".

Giertych mi się włącza, gdy czytam takie rzeczy i napuszczałabym na takich idiotów młodzież wszechpolską, coby im pokazała, co ich chamskie pięści potrafią.
poniedziałek, 29 maja 2006
do ludzi. Dziś taki mail:
"Chciałabym zakupić (tu nazwa produktu). One są trzy w zestawie."
I nic więcej, ani kto, ani gdzie, ani pocałuj mnie w dupę.
Więc odpisuję: "Proszę podać swój adres korespondencyjny."
Dostaję odpowiedź: "Proszę mi przesłać cennik." 
I w drugim mailu: "Lub jeśli cennik to problem, to proszę mi podać ceny."
No to podaję ceny. I dostaję odpowiedź: "Kiedy dostanę przesyłkę?"
I miałam ochotę odpisać: "Jak podasz adres na który ją wysłać głupia cipo." No ale, że to praca to po raz kolejny grzecznie poprosiłam ją o podanie adresu wysyłki. wrrrr


niedziela, 21 maja 2006
żeby wyjaśnić:
ale gdy piszę w swoim anonsie, że mam wyższe wykształcenie, że zajmuję się sztuką, kulturą i literaturą, to nie oczekuję takich bzdurnych listów jak poniżej, i może jest to brutalne, ale mimo wszystko ci wszyscy co piszą zupełnie nie do swojego targetu muszą się liczyć ze zdecydowaną przegraną. Ogólnie też uznałam, że należy kolesia olać, mimo, że mail swój przysłał 2 razy do mnie z różnicą 2 godzin. Okrutna jestem owszem. Zawsze byłam. Nie znoszę buractwa i zarozumialstwa. Ano tak.

środa, 19 kwietnia 2006
On: 00:35:58 (wojtek20thc@tlen.pl)
zabawimy sie na mikrofonie?
Ja: 00:36:07
NIEEEEE
i jeszcze dodałam:
i uwazaj, bo podaje takie adersy mailowe na forum less, zeby was zezarly :)   Uśmiech, radość, zadowolenie.

Hmm ciekawe dlaczego nie odpowiedział :-PPPP

Ps. wiem, że jestem wredna, ale nie znoszę takich chujków z tymi tekstami: popeprzymi się przez net? zrobić Ci dobrze? poświntuszymy przez kamerki?

nie chcecie wiedzieć co bym im zrobiła :-)) ale cienko by śpiewali :-D
środa, 12 kwietnia 2006
Dość często zaczepiają mnie na komunikatorach, randkach itp miejscach różni panowie o seks. I tak z jednej strony oczekują, że spotkają kobietę, która nigdy wcześniej się na seks nie umiała albo z żadka i nie wiedzieć czemu akurat oni (a właściwie ich nick) zauroczy ją do tego stopnia, że od razu będzie wiedzieć, że tak!! tak!! to akurat ten mężczyzna do w niczym niezobowiązującego seksu na jakiś czas. Zawsze mnie to bawi i tylko dlatego rozmawiam z tymi panami. A najbardziej mnie bawi, że gdy się powie, że np. sypiało się z wieloma facetami z netu to od razu mają cię za dziwkę (czasem robię takie podpuchy). A bo czemu jeśli się zgodzę spotkać z panem X, który właśnie do mnie pisze to nie jestem dziwką, a jeśli z panem Y, który ma ten sam cel, ale nie jest panem X, to jestem dziwką???? Zawsze mnie bawiło takie męskie myślenie, bo trochę mi się to kojarzy z logiką Kalego: jak Kali ukraśc krowę to dobry z niego człowiek,  a jak jemu ukraść to żli ludzie to czynią. Tiaaaaa :-)))).
środa, 05 kwietnia 2006
Nirvana dla gówniarzy - zarzucił mnie kiedyś takim hasłem znajomy. A ja nadal potrafię jej słuchać i drzeć się razem z wokalistą. Tak w ogle tchórz ze mnie, wredna baba, niewspółczująca, pamiętliwa - no ogólnie gówniara!! AAAHHHAAAAA

sobota, 01 kwietnia 2006
nienawidzę pytań w stylu:
- dlaczego jesteś sama?
- dlaczego nie masz dzieci?
- dlaczego nie masz faceta?
- skąd ty bierzesz takich ludzi?
- dlaczego nie wygrałaś w totka? (zadano mi takie pytanie na poważnie)
- dlaczego tak mało zarabiasz?
- dlaczego nie masz własnego mieszkania?
- dlaczego nie jesteś szczęśliwa?

zawsze mam ochotę odpowiedzieć jak najbardziej wulgarnie, że nie bo nie! i ch... cię to obchodzi.

 
1 , 2
Tagi
statystyka