Choose your future. Choose life.I chose not to choose life: I chose something else.

Polska, panie, Polska

wtorek, 21 lipca 2009
Dzisiejszy dzień emocjonalnie opanowała walka kupców z KDT z policją i ochroniarzami Zubrzyckiego. Z pewnym zaskoczeniem dopiero koło 13:00 odkryłam, że w centrum jest jakaś bitwa. Za KDT nigdy nie przepadałam (choć pamiętam zakupionych tam kilka świetnych ubrań – jeszcze za czasów „rur”, a w KDT parę świetnych par butów), więc nawet nie wiedziałam, że to dziś ostateczne zamknięcie.

A potem patrzyłam na te relacje z walk, gaz pieprzowy, armatki wodne, kupców, którzy nie dają się wyciągnąć z hali. Z jednej strony rozumiem ich doskonale, zostali wypieprzeni na bruk ze świetnej lokalizacji, a obiecana im inna lokalizacja jakoś nie doszła do skutku (czemu nie wierzę prezydent Warszawy, że kupcy nie odpowiadali na jej propozycje??).  Z drugiej wiadomo, centrum stolicy - może nie powinno mieć bazaru jako główną atrakcję (choć ja osobiście bazary kocham i wciąż żałuję zamknięcia Stadionu Dziesięciolecia). Ale z trzeciej znowuż nie wierzę, że na tym miejscu powstanie Muzeum Sztuki Nowoczesnej – metro może tak, ale zamiast muzeum zapewne ujrzymy zagraniczne centrum handlowe, oferujące zagraniczne produkty i oczywiście nie płacące podatków od sprzedaży.

Patrzyłam na szwadron policji, która osłonięta tarczami, rytmicznie waliła w nie pałkami (i mimo, że to wzbudza poczucie zagrożenia, zawsze mnie śmieszyło, bo kojarzy mi się z prymitywnymi zachowaniami goryli walących się w klatę przed walką), patrzyłam na kupców z KDT wrzeszczących na policjantów, że jedzą gówno i że spałowali stoczniowców i że są gestapo. (Swoją drogą zastanawia mnie też jak można pracować jako policjant – w tej pracy nie ma opcji moralnych wyborów, a ja sobie nie wyobrażam dla kasy spałować kogoś niewinnego i popatrzeć sobie potem w oczy w lustrze).

Dobiło i rozśmieszyło mnie takim smutnym śmiechem dołączenie się w pewnym momencie kiboli do walk , ewidentnie szukających taniej rozrywki.
Brak reakcji prezydentowej i późniejsza wymuszona na niej konferencja prasowa to zupełny brak poszanowania zwykłych obywateli.  Że kupcy KDT to bandyci, łamiący prawo. Ja uwierzę w grupy przestępcze 20 osobowe, ale nie 2000 osobowe. W takim przypadku raczej działa desperacja i rozpacz.
I tak się zastanawiałam, gdybym się tam znalazła po której stronie bym stanęła. I stwierdziłam, że najprawdopodobniej po stronie kupców, bo zamiast polskiego handlu, będziemy mieli zagranicze centrum handlowe, a ta gadka o muzeum to „srał, pierdział, gryzł wodę”, żeby zamknąć mordę na dzień dzisiejszy ludziom. Kto za rok będzie o obietnicach zbudowania muzeum? Kilkoro ludzi sztuki. A kto czyta ich wypowiedzi? – również kilkoro ludzi sztuki…

Ps. Było też w sieci nagranie, jak koledzy wynoszą z hali KDT człowieka potraktowanego gazem, prawie nieprzytomnego i jak mu obcy ludzie niosą pomoc. Na pytanie co mu się stało któryś z kupców odpowiedział, że Zubrzycki go potraktował gazem, całą twarz i głowę i że całego go myli. kiedy godzinę później próbowałam odszukać to nagranie, nigdzie go nie było. Może to przypadek, ale czy to nie jest tak, że chce się nam sprzedać rzeczywistość, że kupcy to bandyci, a miasto jest biedne i ruchane w dupę przez nich? I wszelkie informacje, które mogą wzbudzić podejrzenia są cenzurowane?

środa, 06 maja 2009
Na onecie: "Czy wiesz, że sprawcami jednej trzeciej wszystkich przypadków molestowania seksualnego dzieci są homoseksualiści? Dowiedz się więcej" - taka informacja widnieje na plakacie konferencji studenckiego Koła Myśli Politycznej i Prawnej UKSW w Warszawie - czytamy w "GW".
I jeden z komentarzy:"A kto popełnia pozostałe 2/3 przestepstw seksualnych na dzieciach? Kosmici czy Żydzi?"
Nic dodać, nic ująć.

piątek, 03 października 2008
Na pierwszej stronie Gazety link do bloga, w którym jakaś kobieta w ciąży jęczy jaka to biedna jest i nieszczęśliwa, że musi pracować. I normalnie szlag mnie trafia. Sobie baba wyobraża, że będzie przez 9 miesięcy leżeć w łóżku i dostawać pieniądze za friko, bo pracodawca jest wredny i zły i śpi na pieniądzach, więc może spokojnie przez 9 miesięcy płacić za nic nierobienie. Dlaczego w tym kraju nikt nie rozumie, że jeśli się nie pracuje, to kasy nie ma. I obojętnie, czy się nie pracuje z powodu ciąży, choroby, czy lenistwa. I niestety przez takie myślenie kobiety mniej zarabiają i mają gorszą pracę. Ja sama nie chcę zatrudniać młodych kobiet, żeby potem nie musieć na kogoś pracować przez 9 miesięcy, bo wolę pracować na siebie, a pracowników wolę mieć przynoszących zyski, a nie straty. Proste to jest przecież. 
czwartek, 25 września 2008
Ten naród mnie wciąż nie przestaje fascynować. Dziś okazało się, że jeden facet którego jesteśmy klientami obraża nas, okłamuje nas, zabawia się nami, bo się mści za niedługi obsów części zapłaty. I jeszcze po takiej gówniarskiej akcji myśli, że nadal będziemy jego klientami.
Komuno wróć, czy co?

A dzisiejszy dzień był ogólnie trudny dla mnie. W pracy total kocioł, zaczynają się telefony wciskaczy niepotrzebnych ofert, co gorsza tacy ludzie mają gadane i zajmują cenny czas, a nie wypada tak po prostu odłożyć słuchawki, choć chyba zacznę to praktykować. Pracy masa. A z fundacji odpowiedzi w sprawie adopcji dziecka z Burkina Faso nie ma.
Nawet zupę dyniową, która była taka dobra udało się mamie strasznie rozwodnić, a ja zup wodnistych nie cierpię, więc dupa blada.
No i zgubiłam dziś klucze, które wypadły mi z torebki i znalazł je sąsiad przy śmietniku.
środa, 30 lipca 2008
5 godzin na lotnisku zamiast 2. Po półtoragodzinnym oczekiwaniu na babcię postanowiliśmy z ojcem poszukać jej w biurze LOTu. Nie mieliśmy jak sprawdzić, czy wsiadła do samolotu we Frankfurcie, bo babcia nie obsługuje komórki, a lot był łączony z dwoma przesiadkami. No i się okazało, że nie można uzyskać takiej wiadomości w biurze przewoźnika, czy pasażer wsiadł do samolotu, czy nie, bo UWAGA, UWAGA: chroni go ustawa o ochronie danych osobowych.
No ale babcia się znalazła ostatecznie w kolejnym locie.
poniedziałek, 07 lipca 2008
w wydziadzie Najsztuba z Milczanowskim:
"- Najsztub - Jakimi działaczami byli bracia Kaczyńscy?
- Milczanowski - To byli znaczący działacze, przecież Lech Kaczyński był później zastepcą Wałęsy, był w prezydium KKW. Natomiast Jarosław też był znaczącą postacią, przygotowywał na przykład analizy, niektóre ciekawe, na posiedzenia Krajowej Komisji Wykonawczej."
środa, 14 maja 2008
Sprawa zabicia łosia w Warszawie zbulwersowała internautów. Prawie wszyscy są oburzeni bestialstwem i żadają kary dla mordercy. Media spekulują czy będzie dochodzenie prokuratury? Jestem, że nie. Urzędasy będą kryć sobie dupy nawazajem i już to zaczęli robić.
Za tvn24 "Po wielogodzinnym milczeniu Lasy Miejskie odniosły się sprawy łosia zastrzelonego na stołecznych ulicach. - Film internautów ze zdarzenia, nie jest obiektywny - powiedział TVN24 dyrektor stołecznych lasów Karol Podgórski, informując, że postępowanie, wyjaśni, czy łowczy miał prawo do zabicia zwierzęcia.  Mimo to Lasy Miejskie w Warszawie nie odniosły się do sprawy, która tak bardzo zbulwersowała społeczeństwo. W środę rano reporterzy TVN24 chcieli porozmawiać z dyrektorem stołecznych lasów, ale nie zostali wpuszczeni przez ochronę do budynku.

Dyrektor Karol Podgórski wyszedł na zewnątrz i w lakonicznie poinformował, że trwa postępowanie, które ma wyjaśnić udział w całym zdarzeniu: lekarza weterynarii i łowczego - lekarz weterynarii wydał zgodę na zastrzelenie łosia, która była podstawą działania łowczego. A także to, czy łowczy miał prawo strzelać z ostrej broni.

Powiedział również, że Lasy Miejskie nie wierzą w filmy internautów, gdyż ten przesłany na Kontakt TVN24, nie pokazuje wszystkiego."

Ludzkie bestialstwo nie zna granic.
wtorek, 06 maja 2008
czyli polska głupota i nienawiść na codzień. Czy ktoś mi może wytłumaczyć co ma orientacja seksualna do krwi? że niby co? Homoseksualizmem można się zarazić? 
niedziela, 27 kwietnia 2008
Śledzę dyskusje związane z tematem: Cejrowski nie jest patriotą, bo chce się zrzec się polskiego paszportu. I nie rozumiem... Czemu ludzie mają z tym taki problem? Obywatelem kraju staje się przez urodzenie się w nim, a nie świadomy wybór (zazwyczaj). I zupełnym przypadkiem jest, gdzie się człowiek rodzi. I jest mi całkowicie obojętne jaki paszport będzie miał Cejrowski. To jego sprawa, jego wybór, jego życie. Czy przestanie być Polakiem, jeśli zmieni paszport? Nie, jeśli nadal będzie kochał Polskę. I w odwrotną stronę: czy ja jestem partiotą, bo mam polski paszport? Nie, bo nie kocham Polski, a polskie obywatelstwo mam, bo tu się urodziłam (bez żadnego wpływu na to) i już. Czy zrzeczenie się paszportu oznacza brak patriotyzmu i czy brak patriotyzmu w czasach globalizacji to coś złego? Przecież Unia to unifikacja, a patriotyzm to obrona i zachowanie miejscowych zwyczajów, kultury, tradycji.

I druga sprawa: nie rozumiem tych wszystkich bluzgaczy na stronie Pana Wojtka. Skoro go nie lubią, to po co tam wchodzą? Ja np. nie cierpię Dody, ale nie jest to powód dla mnie by wchodzić na jej strony i wymyślać jej i jej fanom. Nie interesuje mnie coś, to to olewam.
środa, 29 sierpnia 2007
w literze prawa ponoć jesteśmy przestępcami prowadząc blogi. Tutaj komentarz mojego kolegi-prawnika, a tutaj tekst źródłowy z rzepy.

I zawsze to mówiłam: lekarze są źli. :-)
poniedziałek, 20 sierpnia 2007
no ja was proszę
w cv facet podaje adres mailowy do siebie: lesbos@...
co on w sexshopie chce pracować? tak trudno zalożyć sobie normalną pocztę mailową?
niedziela, 29 lipca 2007
Wracałam sobie nocnie po uroczym wieczorze z G&G, K i P i zajechałam do nocnego sklepu kupić parę rzeczy na jutro (w zasadzie dziś). Przy stoisku monopolowym stał murzyn i hindus? turek? i o czymś ze sobą żywiołowo rozmawiali. Kupuję sobie i słyszę uwagi menela, który też snuł się po sklepie: "Zamknąć mordy! Nie hałasować! Zamknąć mordy! Cicho być!" Menel podchodzi w końcu do stoiska monopolowego i karze się im zamknąć, faceci wychodzą ze sklepu, ja płacę na drugiej kasie i słyszę uwagi: "Pieprzone czarnuchy, kurwa mać". Tia, oto nasza Polska: tolerancyjna, kochająca bliźniego jak siebie samego, wypełniająca dekalog, wierząca, katolicka. Tia...  
czwartek, 26 lipca 2007
Claritas się obraził na Stonsów, że grali w żałobę i nawet nie chcieli od nich wsparcia finansowego dla rodzin ofiar, bo to brudne pieniądze. Paranoja. A potem będą płakać barany, że kasy nie mają. Wspierałam czasem ich akcje, ale po tej głupocie to zaprzestanę. Co za debilizm. Naprawdę.
wtorek, 24 lipca 2007
Czytam w necie komenty internautów pod informacją, że koncert Stonsów się odbędzie według planów i włos mi się na głowie dęba stają. My tak lubimy cierpieć, nurzamy się w tym pseudobólu, po starcie osób, których nie znamy i nie oszukujmy się, które gdyby osobno umierały na raka w niewiadomo jakich mękach to by nam kompletnie zwisały - tak samo jak zwisa nam statystyka, że codziennie na drogach polskich ginie 60 osób. Ale oni mieli tak spektakularną i widowiskową śmierci. A z takiej śmierci można zrobić szopkę jak się patrzy, po raz kolejny można robić z siebie Chrystusa narodów, męczennika, w sposób przesadny reagować histerią, pokazać sąsiadowi jak to współczujemy rodzinom ofiar, zorbić jakąś narodową składkę, porozsyłać łańcuszki. Nikomu jednak nie przeszkadza, że np. podczas całej tej żałoby na stronach Dziennika odpala się reklama Axa z seksownymi panienkami i z której wynika, że zwycięzca konkursu pojedzie do luksusowego burdelu. Na dodatek reklama przez żałobę dużo bardziej widoczna, bo jedyna kolorowa na tle czarnej strony. Polska paranoja.



Dziś słyszałam, że pewien antykwariusz złożył do prokuratóry doniesienie o wyłudzenie, bo lekarz nie chciał wystawić jego synowi zaświadczenia o zdolności do podjęcia studiów w ramach państwej pracy, tylko chciał w ramach prywatnej za kasę. Antykwariusz dodatkowo wywiesił u siebie w sklepie: "Tutaj nie obsługujemy lekarzy. STRAJK" Przyznam, że bardzo mi się to spodobało.
sobota, 02 czerwca 2007
W tym kraju to już wszystkich popierdoliło i ogarnęło strajkowe szaleństwo. Właśnie dostałam list od jednego kolesia, że Stonsomaniacy nie kupują biletów na koncert Stonsów, bo są drogie. Chcą wymusić zmiany cen. Moim zdaniem taka taktyka doprowadzi do powtórki z rozrywki, czyli odwołania koncertu. Szkoda. 
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Tagi
statystyka