Choose your future. Choose life.I chose not to choose life: I chose something else.
Blog > Komentarze do wpisu

ot co, weekend

Od wczoraj zjada mnie dziwna emocja. Że może dużo straciłam na własne życzenie. A w żołądku jak przed egzaminem. I lekkie trzęsienie rąk, że coś mi ucieka. A to wszystko dlatego, że ktoś mi zajrzał głębiej w oczy. Jestem święcie przekona (wiem to), że nie nadaję się ani na żonę, ani dziewczynę, ani kochankę. Ale czasem gdy ktoś na chwilę wytrąci mnie z tej trajektorni myśli, jest dziwnie. I od wczoraj tak właśnie jest.
Racjonalnie wiem, że na nic nie ma szansy, ale czasem jest ciekawie, wyobrazić sobie/poczuć jakby to było. I ta nagła otwartość, bliskość kusi. Odkrycie, że nie tylko tobie błysnęło w oku.

W pubie jakiś Włoch-turysta patrząc na mnie, zapytał mnie poprzez google tłumacza, czy jestem gwiazdą w swoim kraju. Skąd mu to przyszło do głowy? Wiem, alkohol może wszystko wymyślić.

A w nocy w taksie leci utwór Portishead, tacy ambitni taksówkarze rzadko się zdarzają, więc zapytałam: czy to radio czy płyta. A taksówkarz po chwili milczenia odpowiedział: telefon.
poniedziałek, 02 lutego 2015, dulcynea_best

Polecane wpisy

statystyka